|

„Uroczyście przysięgam”

Kiedy we środę 6 sierpnia, nowy prezydent Polski składał swoją przysięgę, mogło się to wydawać tylko kolejnym formalnym gestem politycznym. Jednak złożenie takiej przysięgi to formalny akt, który stanowi jeden z kluczowych momentów w procesie obejmowania urzędu przez nowo wybranego prezydenta. To obowiązkowy element inauguracji, mający na celu publiczne zobowiązanie się do pełnienia obowiązków w sposób zgodny z konstytucją i prawem kraju. Przysięga ta ma również symboliczny wymiar – wyraża gotowość do odpowiedzialnego sprawowania władzy oraz troski o dobro obywateli.

8 SIERPNIA 2025 (NR 1127) [Felieton |Daniel Kluska]

Codzienność

Najważniejsze zobowiązanie, jakie podejmujemy jako chrześcijanie, nie jest związane z żadną formalną ceremonią, ale z codziennym życiem. Kiedy przyjmujemy Chrystusa do serca, składamy przysięgę. „Będę żył zgodnie z Jego naukami, będę starał się kochać moich bliźnich, przebaczać, dążyć do pokoju i sprawiedliwości”. Tego nie zapisuje się w protokole, to nie jest obietnica, którą składamy przed Zgromadzeniem Narodowym. To jest akt woli, która realizuje się codziennie – każdego dnia na nowo.  W chwilach radości i smutku, sukcesów i porażek, w relacjach z innymi ludźmi i w naszym osobistym kontakcie z Bogiem.

To jest zobowiązanie, które nie tylko ma swój  – w pewnym sensie – formalny charakter kiedy oddajemy swoje życie Chrystusowi i przyjmujemy chrzest. „Uroczyście przysięgam” nie oznacza w tym przypadku jednorazowego aktu, ale cały proces. Proces, który trwa, z każdym dniem, z każdą decyzją. Jako chrześcijanie nie możemy „odłożyć” naszego zobowiązania do Boga na później. Jego przysięga wobec nas była raz na zawsze złożona na krzyżu – a nasze „tak” w odpowiedzi na to zobowiązanie musi być odpowiedzią codzienną. To nie tylko zewnętrzna obietnica, ale przede wszystkim wewnętrzna przemiana, która z dnia na dzień zbliża nas do Jego obrazu.

Wierność

Zobowiązanie wobec Boga nie jest tylko naszą wiernością wobec Jego nauk, ale także przypomnieniem o Jego wierności wobec nas. W Bożym przymierzu, które zawarł z nami, nie chodzi o formalne zasady i regulacje. To umowa oparta na miłości i łasce, której nie możemy zniszczyć swoimi słabościami. Zatem, przysięgając wierność Bogu, nie składamy tylko obietnicy, ale przyjmujemy Jego wierność jako podstawę.

Współczesne życie, w tym życie polityczne, jest pełne zmiennych zobowiązań i często podlega tymczasowym sytuacjom. Prezydent składa przysięgę i przyjmuje odpowiedzialność wobec obywateli na określony czas. Jednak w przypadku naszego zobowiązania wobec Boga nie ma takiej granicy. To przymierze jest ponadczasowe. Nasze życie z Bogiem to przysięga, która nie ma terminu ważności. To zaufanie, które nie kończy się po zakończeniu kadencji, które nie zależy od okoliczności.

Zobowiązanie

To zobowiązanie oznacza także, że codziennie podejmujemy decyzję, by żyć w miłości i służbie. Warto zauważyć, że przysięga składana przed Bogiem nie jest tylko „nie robieniem złych rzeczy”, ale zobowiązaniem do aktywnej miłości i czynienia dobra. Być chrześcijaninem to nie tylko unikać grzechu, ale także wychodzić naprzeciw potrzebom innych, służyć, przebaczać, dążyć do pokoju. W życiu publicznym, jak i osobistym, miłość nie jest tylko hasłem, ale drogą, którą mamy kroczyć każdego dnia. Każdy z nas składa tę przysięgę w momencie, gdy decydujemy się na życie według Bożych przykazań.

Odpowiedzialność

Odpowiedzialność za nasze słowa i czyny jest nieodłączną częścią tej przysięgi. Kiedy nowy Prezydent przysięgał wierność Konstytucji, przyjął odpowiedzialność za naród. Podobnie, nasza przysięga wobec Boga wiąże się z odpowiedzialnością za nasze życie i za innych ludzi. Nie chodzi tylko o to, by żyć w zgodzie z Bożymi przykazaniami, ale by nasza postawa była świadectwem dla innych. To zobowiązanie, które z jednej strony jest pełne łaski, z drugiej – wymaga od nas pełnej odpowiedzialności za to, jak żyjemy i jak wpływamy na innych.

Przysięga na całe życie

Zatem przysięga pójścia za Jezusem nie kończy się w momencie wypowiedzenia słów, ale trwa przez całe życie. Każdego dnia, przez nasze decyzje, przez to, jak traktujemy innych, przez to, jak przeżywamy naszą codzienność, potwierdzamy nasze zobowiązanie wobec Boga. „Uroczyście przysięgam” – może to być najprostsze, ale i najważniejsze wyrażenie, które przyjmujemy na siebie każdego dnia. To przysięga, która nie jest ograniczona czasowo, ale trwa wiecznie. Przysięga, która nie zmienia się wraz z politycznymi układami, ale jest zawsze taka sama, bo wypowiadana przed Bogiem, który niezmiennie pozostaje wierny. A Ty?

Daniel Kluska


Możesz również otrzymywać te i inne treści bezpośrednio na swoje urządzenie. Subskrybuj nasz kanał na WhatsAppie
lub zapisz się na cotygodniowy Newsletter.

Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o Kościele lub Piśmie Świętym?
Napisz do nas!