Adwentystyczny pastor uwolniony
30-letni pastor adwentystyczny został uwolniony po dwóch dniach przetrzymywania przez uzbrojonych porywaczy w pobliżu Port-au-Prince na Haiti. Duchowny, który opiekował się dwoma zborami, lokalnymi grupami i dwoma szkołami, został porwany 2 września 2025 roku
13 WRZEŚNIA 2025 (NR 1135) [Adventist.news |Opr. Daniel Kluska]
Według pastora, którego tożsamość pozostaje anonimowa ze względów bezpieczeństwa, po awarii samochodu swoją podróż do biura diecezji kontynuował komunikacją miejską. W trakcie jazdy został jednak zatrzymany i porwany przez uzbrojonych mężczyzn, którzy zastrzelili kierowcę i przewieźli go w odosobnione miejsce, gdzie przetrzymywano go wraz z około dziesięcioma innymi osobami.
Pomimo trudnych warunków, pastor zachował wiarę. Recytował Psalmy 23 i 118, śpiewał hymny i modlił się na głos, niosąc duchowe wsparcie swoim współwięźniom.
– Próbowali zmusić mnie do zaprzestania śpiewania i modlitwy, ale nie mogłem pozostać w milczeniu” – zaznaczał. Około północy jeden z porywaczy podjął próbę jego zabicia.
– Klęczałem, a pistolet był wycelowany w moją głowę – wspomina duchowny. – Zamknąłem oczy i już tylko dziękowałem Bogu za moją służbę i moją rodzinę, godząc się z tym, co się stanie. Pistolet jednak trzy razy nie wypalił, a wśród porywaczy zapanowało zamieszanie – dodaje.
Pastor wyjaśnił, że nieporozumienia między porywaczami doprowadziły do jego wcześniejszego uwolnienia. – Niektórzy chcieli mojej śmierci, inni żądali okupu, a jeszcze inni sugerowali, żebym został wypuszczony. W końcu wypuścili mnie w pobliżu Pétion-Ville i kazali zadzwonić do rodziny – powiedział.
Incydent ten uwypukla rosnące zagrożenie porwaniami na Haiti, zwłaszcza wobec przywódców religijnych i instytucji kościelnych. Według Biura ONZ, na Haiti, między kwietniem a czerwcem 2025 roku odnotowano co najmniej 185 porwań, z których wiele miało charakter przestępstwa dla okupu.
Organizacja Narodów Zjednoczonych wyraziła zaniepokojenie nasilającą się przemocą na wyspie. Gangi rozszerzają kontrolę i dopuszczają się licznych nadużyć, w tym porwań, zabójstw i przemocy seksualnej.
– Nawet w najciemniejszych godzinach Bóg dawał mi odwagę, spokój i siłę, by modlić się, śpiewać i dzielić się Jego miłością – zaznaczył pastor. – Moja wiara nigdy nie osłabła. Tylko Jemu niech będzie chwała!
AAI
