Światowy Kościół Adwentystów planuje globalną ewangelizację w miastach; Nowy Jork będzie pierwszym polem działania

Czołowi przywódcy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego zatwierdzili plan ewangelizacyjny skoncentrowany na miastach, który rozpocznie się w 2013 roku w Nowym Jorku.

Wynik głosowania delegatów był odpowiedzią na wczorajsze przemówienie przewodniczącego światowego Kościoła Adwentystów, pastora Teda N. C. Wilsona, aby najpierw skoncentrować się na dużych miastach, gdzie żyje połowa ludności świata.

Z historii wynika, że to wiejskie tereny, bardziej niż miasta, odpowiadały na poselstwo nadziei Kościoła Adwentystów, powiedział sekretarz Kościoła, G. T. Ng. „Jesteśmy Kościołem wysp i wiosek”, powiedział do ponad 300 delegatów zgromadzonych w siedzibie Kościoła 9 października, na dorocznych spotkaniach biznesowych Rady Kościoła. „Ewangelizacja miast może napawać obawą”, dodał Ng.

W Nowym Jorku mieszka około 19 milionów ludzi, mówiących ośmiuset językami.

Świadczenie w miastach leżało na sercu nawet pierwszym adwentystom, powiedział Ng. Współzałożycielka Kościoła, Ellen G. White, napisała, iż spędziła wiele bezsennych nocy na rozmyślaniu, jak zanieść ewangelię do miast. „To niepokojące, że przez tak długi czas zaniedbywano miasta”.

Nawet dzisiaj „większość środków kościelnych jest kierowana poza miasto, mimo, iż najwięcej potrzeb jest teraz właśnie w miastach” powiedział Gary Krause, dyrektor sekretariatu ds. misji adwentystycznej. Powtarzając znane słowa White, Krause powiedział, że Kościół powinien naśladować nowotestamentowy wzór ewangelizacji Jezusa – przebywał z ludźmi, okazywał troskę i współczucie, oraz zaspokajał fizyczne potrzeby tych, którzy szli za Nim.

Plan, który dzisiaj został zatwierdzony przez delegatów, opiera się zarówno na osobistej, jak i zorganizowanej ewangelizacji. W latach 2012-2015 przywódcy kościoła przeszkolą pastorów oraz aktywistów, do podjęcia działań ewangelizacyjnych w 650 najważniejszych miastach świata. Aby lepiej odzwierciedlić „kulturową różnorodność oraz unikatowy charakter” trzynastu wydziałów Kościoła, regionalni administratorzy wybiorą miasta na swoim terenie i nakreślą sposób ewangelizacji, który najlepiej zostanie odebrany w regionie.

Ewngelista adwentystyczny, Mark Finley, porównał dziewięciostronicowy plan do amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. „Będziemy patrzeć na ten plan, jako na jeden z najważniejszych punktów zwrotnych w historii współczesnego Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego”, powiedział Finley. To więcej niż dokument. Może stać się gwiazdą północną w kształtowaniu zrozumiałej troski i współczucia dla dużych miast.

Podczas gdy delegaci dali wyraz swego poparcia dla planu, wielu dzieliło się sugestiami, jak go wzmocnić. Wielu powiedziało, że należy uznać pracę duchownych i aktywistów już teraz działających w Nowym Jorku.

Leslie N. Pollard, przewodniczący prowadzonego przez Kościół Oakwood University, powiedział, że tacy ludzie powinni zostać uznani w dokumencie. „Chcemy, by upewnili się w przekonaniu, iż słusznie zostali w tym mieście i go nie opuścili. Nie chcemy, aby czuli się zdeprecjonowani, bo teraz nadchodzą jakieś szychy z Waszyngtonu”, powiedział Pollard.

G. Earl Knight, przewodniczący Diecezji Nowojorskiej, powtórzył wezwanie Pollarda do współpracy z już obecnymi działaczami w Nowym Jorku. „Znają wyzwania. Niektórzy na tym polu walki zniechęcili się i odeszli. Niektórzy zostali i podjęli walkę”, powiedział Knight. Dzięki wspólnej pracy, oraz dzięki wizji i środkom z Kościoła, możemy wykonać niezwykłe zadanie.

Inni delegaci zastanawiali się, czy ewangelizacja w Nowym Jorku może być podtrzymana po tym, jak już „zgasną światła, mówcy wyjadą, a namiot zostanie złożony”. Jeden zasugerował założenie centrum zdrowego życia, które będzie odzwierciedleniem poselstwa zdrowia Kościoła.

„Obiecuję, iż sekretariat ds. zdrowia jest gotowy, aby was szkolić, pomagać w organizacji, i pracować w mozole, ile tylko starczy sił, gdyż poselstwo zdrowia to pierwszy krok do ewangelizacji”, powiedział Allan Handysides, dyrektor sekretariatu ds. zdrowia w Kościele światowym.

„Każdy departament Generalnej Konferencji uczyni co tylko w ich mocy, aby dostarczyć wam środków, jakich tylko będziecie potrzebować, by zakończyć zadania, jakie uważacie za wskazane dla waszego regionu”, powiedział Handysides.

Instytucje edukacyjne także mogą odegrać znaczącą rolę w podtrzymaniu ewangelizacji w miastach, powiedział Pollard.

„Nasze szkoły nie muszą być jedynie azylami”, argumentował Pollard. „Mogą stać się również centrami ewangelizacji. Szkoły mogą koordynować badania nad najbardziej efektywnymi metodami ewangelizacji w miastach, czyniąc z ewangelistów profesorów służby”, dodał. Ponownie wezwał także do zabrania głosu przez tych obecnie służących w Nowym Jorku. „Mają dużą wiedzę na temat tego co się sprawdzi, a co nie.”

Trevor Baker, przewodniczący Diecezji Północno-Wschodniej, ponowił apel o utrzymanie obecności w Nowym Jorku po tym, kiedy już główna kampania ewangelizacyjna zostanie zakończona.

Służba na rzecz Nowego Jorku to długotrwałe pragnienie Wilsona. Rozprawa doktorska przywódcy kościoła, obroniona w 1981 roku, nosiła tytuł „Studium teorii Ellen G. White dotyczącej pracy ewangelizacyjnej w miastach w odniesieniu do działań Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Nowym Jorku”.

Mimo iż ewangelizacja w miastach rozpocznie się od Nowego Jorku, Wilson przypomniał delegatom o globalnym zasięgu tego przedsięwzięcia. Kilkakrotnie w tym roku odwiedził miasta europejskie i przyznał, że leżą mu głęboko na sercu.

Silver Spring, Maryland, USA .... [Elizabeth Lechleitner/ANN/tedNEWS, tłum. Agnieszka Kasprowicz-Kluska, fot. Ansel Oliver]