Zjazdy diecezjalne – okólnik Przewodniczącego.

Proszę odczytać w najbliższą sobotę.

DRODZY W CHRYSTUSIE!

Pragnę Was powitać słowami: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa.

Każdy z nas o tej porze roku doświadcza niezwykłego poruszenia, widząc zmiany zachodzące w otaczającej nas przyrodzie. Wszędzie dookoła pojawia się nowe życie. Urzekające barwy, niezwykła zieleń, kwitnące drzewa i krzewy, pachnące  kwiaty. To wszystko jest dowodem wielkiej Bożej miłości i jeszcze bardziej potwierdza twórczą moc Bożą.

Jeśli dla naszego Boga nie ma trudności w pobudzeniu do życia otaczającej nas przyrody, to również jest On w stanie ożywić swój Kościół mocą Ducha Świętego. Gdy oświeci nas słońce Bożej miłości i otworzymy się na działanie Ducha Świętego, to bardzo szybko rozpocznie się nowe życie duchowe. Tęsknię za takim doświadczeniem dla całego naszego Kościoła w Polsce. Pragnę żeby nasze serca zostały  ogrzane Bożą miłością, szczególnym działaniem Ducha Świętego, a wówczas doświadczymy niezwykłej przemiany.

Chciałbym, żeby w taką duchową wiosnę zmieniły się nasze zjazdy diecezjalne, które wkrótce odbędą się w naszym kraju. Będzie to szczególny czas wyrażenia wdzięczności Bogu za Jego błogosławieństwo i prowadzenie. Czas zjazdów to również spotkanie przedstawicieli zborów na wspólnym nabożeństwie, modlitwach, sprawozdaniach i przedstawieniu planów na przyszłość. Jest to również czas wyboru rad diecezji, niezwykle ważnych organów w naszych diecezjach. Stosunkowo dużo uwagi podczas zjazdów diecezjalnych poświęcone zostanie wyborowi zarządów diecezji w osobach przewodniczących diecezji, sekretarzy i skarbników. Tak wiele będzie zależeć od tych zespołów osób działających dla dobra każdej z diecezji. 

Z tego powodu powinniśmy do tych wyborów podejść z wielką pokorą i uniżeniem, szukając rady u Pana. Biorąc pod uwagę tylko ludzkie kryteria, możemy popełnić poważne błędy. Przy wyborze Dawida na króla Pan Bóg udzielił Samuelowi lekcji, mówiąc: Albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce. Abyśmy i my na koniec zjazdów  diecezjalnych mogli powiedzieć: Spodobało się Duchowi Świętemu i nam.

W okresie poprzedzającym zjazdy powinniśmy spędzać więcej czasu na modlitwach i poście. Jestem przekonany, że gdy zwrócimy się do Pana o prowadzenie i dokonanie wyboru, to wówczas podjęte będą najlepsze decyzje. Byłoby rzeczą właściwą, wyznaczyć datę postu w każdej diecezji dla wszystkich zborów. Proszę Was módlcie się z wielką gorliwością o Bożą obecność i Boże kierownictwo.

Oby spotkania ludu Bożego na zjazdach diecezjalnych stały się początkiem prawdziwego ożywienia w naszym kraju!

Wasz Brat w Chrystusie

Ryszard Jankowski